piątek, 24 czerwca 2011
czwartek, 23 czerwca 2011
piątek, 17 czerwca 2011
kompozycja klamrowa, czyli pięć lat minęło
Jakoś mnie to wzrusza i trochę nie dociera do głowy. I to nie mógł być przypadek, że przygrywał ten sam Pan, co na naszych pierwszych studenckich zarwanych nocach.
Bardzo miły wieczór, po prostu.
środa, 15 czerwca 2011
raz,dwa
Raz pomyślałam, że nie chcę wstawać.
Raz pomyślałam, że chcę by pierdolnęło mnie pierwsze lepsze auto.
Dwa razy przeczytałam, że ktoś mnie kocha.
Ps. Paula trzeba się po prostu znów upić, jak wtedy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







